no, ale jak Messi i Ronaldo najlepszymi trenerami bramkarzy?

Posted: Maj 20, 2013 in podejmowanie decyzji, rozwój talentu, uczenie się

Wątpliwość pierwsza: do czego potrzebny jest trener bramkarzy?
To pytanie pojawia się ciągle w różnej formie. Dostałem taki e-mail:

„To co Pan pisze w książce – Scientific Approaches to Goalkeeping, że Messi i Ronaldo to najlepsi trenerzy bramkarzy to tak jakby powiedzieć, że Pudzian to najlepszy tr. przygotowania fizycznego. Rozumiem po części, że faktycznie
posiadanie takich zawodników pomagałoby bramkarzom, ale żeby od razu trenerzy?”

Odpowiedz na to pytanie w zasadzie znajduje się w całym artykule, tutaj.
Lecz oczywiście, z przyjemnością rozwine ten temat. Główny problem w tematyce coachingu bramkarza to kompromis pomiędzy techniką, a podejmowaniem decyzji.
W sportach o nawykach otwartych, istnieją olbrzymie kłopoty intepretacji działań na boisku ponieważ po dziś dzień używamy w ich opisie wyłącznie podejścia pochodzącego ze sportów indywidualnych:

Przytoczę pewna analogię, którą wykorzystałem już podczas rozmowy ze znajomym z Wrocławia:
Dla lepszego zrozumienia różnicy między techniką, a podejmowaniem decyzji wyobraźmy sobie pewną sytuacje. Bierzesz swojego dzieciaka, dajmy na to 6-letniego, do parku Słowackiego i spotykasz swojego przyjaciela, również na spacerze ze swoim synem, obaj jesteście zagorzałymi fanami Śląska i lubicie sami pograć, więc oczywiście macie piłkę. Wasi synowie nigdy nie grali w piłkę, najwyższa pora, pogoda odpowiednia, być może nie dla Ćwielonga, lecz dla Was ok. Dostrzegacie dwa drzewa, które prawa przyrody ukształtowały na wzór bramek piłkarskich, więc dawaj. Twój syn staje do bramki, a syn kolegi atakuje. I teraz być może zauważycie piękną rzecz, że chłopak nie ma pojęcia o technice, przecież pierwszy raz kopie piłkę, lecz broni uderzenia piłki, co więcej kiedy jego kolega przemieszcza się z piłką w prawo on również się przemieszcza i tak jakby skracał kąt przeciwnikowi. WOW! Jak to możliwe skoro nikt ich nie uczył techniki?!?! Jednakże nie moglibyście tak swobodnie posłać synów na zajęcia z gimnastyki czy jazdy figurowej na łyżwach ponieważ wpierw chłopcy musieliby się nauczyć techniki. W piłce nożnej technika jest sprawą wtórną do rozumienia i podejmowania decyzji. Tej gry uczysz się poprzez bycie w niej.

Obecnie, własnie dlatego, że futbol wciąż interpetowany jest  jak w typowych sportach indywidualnych, nauczamy w 98% techniki i faktycznie, w sportach indywidualnych bym tak postpował. Uczył techniki.
Futbol jest bardzo złożoną grą. Zawodnicy znajdują się w skomplikowanych relacjach emocjonalnych, relacjach przestrzeni (przecież takie pojęcie jak przestrzeń w futbolu nie jest zdefiniowane nawet jeszcze), relacjach czasu (w futbolu decyzje podejmowane są w mgnieniu oka, trudno w tym chaosie 3D wykonywać serie zaplanowanych ruchów, jakie wykonujemy w treningu dzień w dzień, doskonaląc np. idealne uderzenie piłki bez przeciwnika).
Problemy taktyczne są zawsze rozwiązywane poprzez działania grupowe, a nie indywidualne.

pawelki

W treningu bramkarza występuje bardzo duża izolacja od rozwiązywania problemów taktycznych. Czyli bierze się bramkarza na bok, przynosi się jakieś dziwaczne urządzenia, np. reboundery, wyrzutnie piłek i inne, w nadziei, że wykonanie milionów chwytów piłki lub padów na piłkę uderzaną w ten sam sposób sprawią, że bedziemy mieli mistrza.
Przykro mi, otwarcie wyznaję, muszę zawieść ich nadzieje, chwyty piłek uderzanych w punkt lub pady, w których bramkarz wie, że tam ma się rzucić, jakkolwiek cenne w początkowych etapach uczenia się lub krótkim okresie czasu, np. po kontuzji, aby poprawić np. słabszą stronę lub w czasie rozgrzewki; nadmiernie używane prowadzą do kreowania, przepraszam – „pawełków”. Dlaczego?

Podczas niedawnego spotkania z jednym trenerem usłyszałem wielkie oburzenie, w takim samym tonie jak tutaj :

Nieskromnie wyjaśniam:
Dużo bramkarzy w lidze polskiej nieprawidłowo właśnie rozumie siebie w grze i w jaki sposób mogą wpływać na decyzje podejmowane przez przeciwników. Świetnie łapią piłkę, wykonują skuteczne pady na nią, ale bywa, że robią to w nieprawidłowym czasie lub miejscu. I teraz problem jest taki, że jak już wspominałem w treningu bramkarza dominuje za bardzoforma ścisła, czyli np. trener uderza piłkę w punkt, bramkarz wie, że tam będzie uderzenie piłki i rzuca się na nią lub chwyta i tak pracuje przez 5 dni w tygodniu, lecz przecież w meczu dominuje  forma złożona, zmienne (np. ruch przeciwnika, partnerów z drużyny) stanowią niewiadomą, do tego niewiadomą w zmieniającym się czasie. Jeśli więc forma treningu stanowi wiadomą (wiem gdzie trener uderzy piłkę), aforma meczu stanowi niewiadomą (nie wiem gdzie piłka zostanie uderzona), to oba zachowania bramkarza (trening/mecz) wykluczają się i kształtują się potem brzydko mówiąc, tzw. Pawełki lub inne.

Posiadanie w treningu bramkarza Messiego i Ronaldo wyeliminowałoby „wiadome czynniki” po prostu, nie wszystkie niestety, lecz to zawsze coś…
wszelkie kombinacje w treningu lub meczu najlepszych zawodników świata, to de facto najlepsze kombinacje trenerskie/coachingowe dla bramkarza…
Ciekawsze pytania zamiast czy Messi i Ronaldo byliby najlepsi to jak kreować w treningu bramkarza takowe kombinacje kiedy ich nie mamy pod ręką? 🙂
jak przyspieszać proces uczenia się? lub jak skutecznie sprawiać, aby bramkarz lepiej rozumiał przestrzeń i czas w grze?

Generalnie rola trenera bramkarzy zmienia się zależnie od procesu rozwoju zawodnika, finalnie musimy zmierzać do tego, aby trener stał się swego rodzaju tłem, charyzmatycznym tłem, aby zawodnicy sami potrafili podejmować decyzje, nawet kreatywnie potrafili rozwiązywać problemy taktyczne, a nie czekać lub oczekiwać na pomoc trenera. Obecnie, uważam, że dominuje dziwaczna zależność podobna zresztą w szerokiej skali, prosze mi wybaczyć analogie, byc może przejaskrawiona, lecz oddaje sedno sprawy  – podobnie jak my jesteśmy dla polityków, a nie politycy dla nas; tak zawodnicy są dla trenera, a nie trener dla zawodników.

Advertisements
Komentarze
  1. real pisze:

    rzadko piszesz, szkoda bo znów świetny tekst

  2. Rafał Ralski pisze:

    Takie pytanko.. jak polepszyć przemieszczanie się ,, przekładanką ” lub krokiem
    dostawnym w bramce ?

    • Daniel Pawłowski pisze:

      Warto znać oba sposoby ponieważ ilość różnych sytuacji na boisku, zmusi Cię do przemiszczania się w różnym tempie i kierunkach, więc oba sposoby należy znać.
      Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s