Runda piłkarska się skończyła, lecz trening trwa cały czas, czyli czy Michael Jordan zawdzięcza swój sukces roztrenowaniu?

Posted: Grudzień 26, 2012 in inspiracja, motywacja, rozwój talentu

Periodyzacja treningu – do kosza.

Po rundzie okres roztrenowania – do kosza.

Zauważyliście, że roztrenowanie to nic innego jak urlop, czasem trwający ponad miesiąc!! a w planach szkoleniowych, które czasem pisze się z rocznym wyprzedzeniem, wpisujemy różne obciążenia, lecz przecież nie mamy pojęcia, ani sami zawodnicy nie wiedzą jak czują się psychicznie i fizycznie zanim nie pojawią się na treningu??!?! więc po co nam roczne szczegółowe planowanie??!

Planowanie polega na tym, że na pewnym kursie lub AWF-ie wciśnięto ludziom kit, że „po wyczerpującym, długim sezonie sportowcy nie tylko są znużeni psychicznie ale i zmęczeni fizycznie”;
„na stronie 56 podręcznika znajduje się trening jaki nalezy wykonać w okresie przejściowym”; „zaczynamy od rozgrzewki ogólno-rozwojowej trwającej 30 minut”, „zanim zaczniemy trening, musimy mieć napisany szczegółowy roczny plan treningowy”, itd.

Ta wiedza jest ok, jeśli chcemy zdać dany kurs lub przedmiot, lecz z treningiem, coachingiem nie ma nic wspólnego.

Zauważysliście też, że trening określa się przewąznie jako aktywność fizyczna, gdzie jest miejsce dla człowieka w tym? Przecież trening to nic innego jak CZLOWIEK W RUCHU.
Njaważniejszy jest człowiek, a nie planowanie i wykonywanie treningu zgodnie ze sztuką. Czytając biografie wielkich sportowców, w tym np. Michaela Jordana, nie doszukamy sie niczego na temat wspaniałej siły periodyzacji, roztrenowania czy odpoczynku w świąteczny czas…



„Może uwierzyliście, że mój talent jest darem od Boga, a nie czymś na co zapracowałem, każdego dnia mojego życia”.

Niech sobie każdy to wypisze na czole, kto chce osiagnąć sukces w sporcie. Gdyby była to fajna, ckliwa metafora, nie pojawiałaby się o podobnym wydźwięku w innych biografiach wielkich sportowców.

Ale do rzeczy. Czymże jest coaching? kształcenie zawodników?…
To wspaniałe doświadczenie, w którym pragniemy zmienić czyjeś życie poprzez sport, pracę, zaangażowanie, motywację wewnętrzną, naszą pasję, nasze emocje; a nie poprzez pisanie rocznych planów, kiedy to dnia 12.01.2012 r, siedząc przed kompem w kapciach, popijając ciepłą herbatę z miodem, pisaliśmy w szablonie worda, że  dzień 18.12.2012, zostaje wyznaczony jako okres roztrenowania.

Ostatnio miałem ciekawą rozmowe z trenerem, który podąża scisłą linią periodyzacji. Jego zawodnicy teraz odpoczywają. Był bardzo zdziwiony, że robie trening bramkarski w zimie przy -10 stopniach.
Pyta – jaki to ma sens, runda sie skonczyla przecież?

Odpowiadam – tak, runda sie skończyła, lecz trening musi trwać i będzie trwać całe życie zawodników …

kamil                                                                                                                              Trening z dnia 24.12.2012 (jasełka na środku sali)

Czy to oznacza, że nie mamy planować? Oczywiście ,że nie, nie bądzmy idiotami i nie kupujmy w mediamarkt. Wizja, filozofia pracy, cele treningowe jak njabardziej, lecz nie chora fiksacja
na każdej minucie treningu. Obecnie dominuje zbytni nacisk na plany szkoleniowe, bardzo szczegołowe, a powinnien nas interesować człowiek, jego potencjał, zrozumienie sportu, relacji między-ludzkich w grupie. W zasadzie my trenerzy caly czas pracujemy z potencjałem ludzkim! Nie z papierem, lecz ludzkimi emocjami, marzeniami, motywacją, determinacją. Co więcej, koncept periodyzacji w Polsce jest dość zabawny przecież. Jesteśmy cały czas zafiksowani cechami fizycznymi, talent do piłki też odbierany jest poprzez cechy fizyczne, bo przecież bramkarz mierzący 185 cm, nie ma szans…nie nadaje się!

Nigdy nie słyszałame na żadnym kursie, szkoleniu, aby ktoś mówił, że talent to: pasja, zaangażowanie, poświęcenie, dyscyplina ciała i ducha, wartości danego człowieka, profesjonalizm poza boiskiem… Cały czas fiksacja na: wysoki – ok, niski – słabo, gra głową – słabo, wyskok – słabo… itd. Kiedy w końcu, zaczniemy myśleć o piłce nożnej jako LUDZIACH w ruchu??!?!?! ich emocjach, wartościach, celach, motywacji, relacjach z partnerami z drużyny, rodzinnymi relacjami także w ruchu!

Jeden trener zapytał mnie też, jakie rozpiski ćwiczeń daje zawodnikom przez święta? Hmm… nie obrażając nikogo, lecz rozpiski to można dawać ministrantom podczas chodzenia po kolędzie.

Sam koncept periodyzacji, że w Polsce zawodnicy musza lub powinni odpoczywać przez okres świąt… jest bzdurą!

Okres wypoczynku nie jest czymś liniowym, jak opisują różne podręczniki, czyli tego a tego dnia/miesiąca wypada odpocząć. To jakaś bzdura totalna. Przypomina mi się zdanie wypowiedziane przez byłego reprezentanta Polski do mnie, nie będe przytaczał jego nazwiska tutaj – „zawodnikowi trza wpierdolić w nogi, a potem wypoczynek” lub słynne dość często wypowiadane, zwłaszcza przez trenerów starszego pokolenia, że „najlepszy trener to taki, który aplikuje prawidłowe proporcje między pracą, a wypoczynkiem”. Słodkie. Nie wiele się zmieniło w zasadzie obecnie. Odpoczynek, jak i większośc oddziaływań na tym świecie jest nieliniowa. Co to znaczy? ano, znaczy to tyle, że po pierwsze rozwój zawodnika jest niestabilny, podobnie jak ….  pogoda lub para unosząca się z kubka z kawą (np. widząc talent taraz wcale nie oznacza, że zostanie profi, jak i vice versa, czyli z zawodnika nie rokującego absolutnie żadnych szans wyrasta mistrz olimpijski), wyznaczenie odpoczynku w planie szkoleniowym na datę np. 20.12. do 15.01 bo tak pisze w książce i wszyscy tak robią, nie oznacza, że zawodnik potrzebuje odpoczynku. Takie przewidywanie, to absolutne wróżenie z fusów. Nigdy nie będzie tak, że z punktu A do B poprowadzi mnie prosta. W matematyce, to działa, w planie szkolniowym, gdzie właśnie pisze się szczegółowe opisy też, lecz w życiu, coachingu – NIE.

Jakieś narzędzie jest potrzebne, które oceni stan psycho-fizyczny zawodników podczas rozgrzewki, aby lepiej ocenić, na co dzisiaj stać naszych zawodników, aby każdy trening dostarczał im odpowiednich bodzców/ilości/rodzaju pracy biorąc pod uwagę naszą wizję, poprzedni trening, co już zostało zrobione, dzisiejsze obowiązki oraz cele, entuzjazm, motywacja danego zawodnika.
Z tego powodu plan jest mało skuteczny, bo coaching to nie papier, to obserwacja bieżąca, kreatywność, intuicja.

Co więcej, rację miał Arsene Wenger mówiąc w wywiadzie dla Leaders in Performance, że najlepsi to masochiści
a moje prawie 10 letnie doświadczenie jako trenera podpowiada to samo…

Uważam, że  jeszcze długa droga przed nami, aby ludzie mówiący o talencie rozumieli o czym właściwie mówią…. bierzmy się do pracy więc, kreujmy pasję w zawodnikach, potrzebę doskonalenia i papier stawiajmy na dalszych miejscach….

Roztrenowanie, długie, czasami ponad miesięczne przerwy w treningach nigdy nie pozwoliły i nie pozwolą sportowcom osiągnać sukces…
każdy dzień wielkich sportowców to walka; krew, pot i łzy każdego dnia…

IMG_1665                                                                                                               Trening poświąteczny o 7 rano. Entuzjazm, motywacja, energia. Zawodnicy to mają.

Polski akcent. Tak mało mamy wybitnych zawodników i zawodniczek.
Masochiści łączcie się! Ból chwilowy, chwała wieczna! Kto po nią sięgnie?

Reklamy
Komentarze
  1. adrian pisze:

    Mega dobry wpis Daniel !!! Pozdro z Kalisza 🙂

    • Kleinert Michał pisze:

      To ciężkiej pracy trzeba miec samozaparcie. Samozaparcie nie tylko u trenującego ale tak że u trenera. W Polsce przynajmniej ja nie spotkałem 2 takiego trenera jakim jest pan Daniel. Sam osobiście chciałbym z nim chodź raz trenować. Dla niego nie jest problemem wstać o 6 rano i iść z chłopakami wyciskać poty. Dla niego nie ma słowa odpoczynek. Wydaje mi się że to jest też problem, że bramkarze w klubach( przynajmniej tych z niższych lig) sa strasznie zaniedbywani. Trenerom nie chce sie pracować z nimi, a podczas meczu jest od nich najwięcej wymagane. Owszem samemu można trenować ale to nie wystarczające, nie zrobi sie wszystkiego. Dlatego w tych młodych zawodnikach nie ma tego impulsu do pracy, osoby( jaką jest trener Daniel) która będzie ich motywować, dzięki której tej osobie będzie sie chciało wstać rano i charować!

  2. Daniel Pawłowski pisze:

    dzięki Adrian…
    cokolwiek robimy…. MJ na codzień… też go lubisz… 🙂
    “Może uwierzyliście, że mój talent jest darem od Boga, a nie czymś na co zapracowałem, każdego dnia mojego życia”.

  3. zby pisze:

    Proste i celne.

  4. Seba pisze:

    „Wygrywa ten, którego głowa, potrafi oszukać ciało” – dobrze powiedziane przez Panią Justynę. Świetny wpis Trenerze. Pozdrawiam i do zobaczenia w Mrągowie 🙂

  5. kwojkowski pisze:

    Wracając z Mrągowa z kolegami trenerami rozmawialiśmy na temat szkolenia w Ajaxie Amsterdam, które jest zaplanowane od A do Z, trener zmienia się z roku na rok, oddaję jedną grupę zawodników, bierze następną. Sprawdza się statystyki, czasy reakcji, tętną nie tętna – dosłownie wszystko. A czy w tym wszystkim te kluby szkolące super zawodników na eksport nie zapominają o czynniku ludzkim? Podobnie jest u nas, makrocykle, mikrocykle, pierdzicykle. Teoria sportu, którą szerzą AWFy w ogóle chyba nie bierze pod uwagę innych nauk jak psychologia, socjologia, zarządzenie. Sam teraz studiując Wychowanie Fizyczne widzę, że większość przedmiotów to przelewanie jakiś chorych regułek, a planowania treningu uczą takiego samego co 30 lat temu. Chyba coś tutaj jest nie tak.

    Daniel, super sprawa wiedząc, że ktoś w Polsce myśli w podobny sposób co my. Żałuje, że nie mogliśmy pogadać. Do następnego!

    • Daniel Pawłowski pisze:

      W planach, pomiarach, teoriach, często zapomina się o pasji, determinacji, zaangażowaniu, ludzkich emocjach, marzeniach, relacjach… przyszłość nasza !! :))

  6. […] Runda piłkarska się skończyła, lecz trening trwa cały czas, czyli czy Michael Jordan zawdzięcz… […]

  7. […] był zaplanowany. Jednak pamiętając, że jest to praca z drugim człowiekiem(m.in o której pisze tutaj Daniel Pawłowski), musimy zostawić sobie przestrzeń, furtkę czy jak to tam nazwać do tego, […]

  8. maciej niemiec pisze:

    a bramkarz 175 nadaje sie ??

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s